| Ballada o arkadyjskich pejzażach dzieciństwa? Próba ocalenia kolorytu i klimatu prywatnej krainy Mitu? Zapewne tak, i to ballada niezwykle poetycka, nie wyrzekająca się lirycznej, nastrojowej nutki. Ale tej rodem z Güntera Grassa, równie sentymentalnej co drapieżnej, tyleż pięknej co ponurej. Baśń o autonomicznym i irracjonalnym świecie dzieciństwa, w jaki przedziera się raz po raz realizm i rygor dorosłości (…). Mądra to książka i przejmująca, subtelna w swoich psychologicznych, obyczajowych i społecznych niuansach, intrygująca w świadomych niedopowiedzeniach, za sprawą których dzieje się cała magia opisanej historii (…). Książka ta przede wszystkim zaskakuje i frapuje, narzuca nam niepospolitą grę, pełną napięcia i wyczekiwania, w której nie umiemy już odróżnić możliwego od niemożliwego, wiarygodnego od magicznego. Tak mistrzowskie omamienie czytelnika - dodajmy, że niejałowe, że umotywowane - wymagało nie lada talentu i inteligencji pisarskiej. Jednym słowem, powieść to wyrafinowana i bardzo oryginalna, daleka od wielu gotowych wzorów Leszek Żuliński, "Literatura" 1988/2 |